Honda VTR1000 FireStorm

cena: 5400 zł
kategoria: Motoryzacja > Motocykle, skutery, quady > Honda
lokalizacja: Przytoczno (lubelskie)

Witam
Mam do sprzedania Hondę VTR 1000 FireStorm .

Rok Produkcji 1997r

Motocykl jest w dobrym stanie technicznym.

Wszystkie plastiki całe, nie popękane.

Napęd, tarcze oraz klocki hamulcowe w dobr…

Więcej na ten temat

Motocykle w Polsce

Mały motocykl jest w mieście znacznie sprawniejszy niż skuter klasy 50 ccm, który co prawda nie wymaga od osób pełnoletnich prawa jazdy, ale ze względu na słabe osiągi nie daje odpowiednio dobrej mobilności. Specyfiką polskiego rynku jest przeplatanie się w rankingu najchętniej kupowanych modeli motocykli klasy najniższej, kosztujących kilka tysięcy złotych, z modelami klasy wyższej i średniej, za 30 000 – 60 000 zł. Taka struktura sprzedaży wynika z faktu, że motocykle kupują głównie klienci niezamożni, potrzebujący bardzo taniego środka codziennego transportu albo nabywcy z grubszymi portfelami, traktujący jednoślady rekreacyjnie. Wciąż pozostaje miejsce dla ogromnej rzeszy osób, kupujących powszechnie motocykle klas 400, 650, 750 czy 1000 ccm i wykorzystujących je w sposób bardziej uniwersalny – zarówno do jazdy na co dzień, jak i do relaksu.

Motocykle w Polsce mimo sporej dynamiki sprzedaży są stare, a najwięcej motocyklistów można spotkać w województwie mazowieckim.

Średni wiek motocykla parku aktualizowanego wynosi 17,7 lat, zaś mediana, czyli wartość przeciętna, 15 lat. W przypadku całego parku te liczby wynoszą odpowiednio 26,6 oraz 28 lat. Okazuje się, że nasze motocykle są stare. W Polsce najpowszechniejsze są jednoślady liczące od 11 do 20 lat, zajmują 37 proc. parku. Na drugim miejscu pod względem częstotliwości występowania, z 32-procentowym udziałem, są motocykle ponad 20-letnie. Nieco nowsze, czyli maszyny liczące od 5 do 10 lat stanowią 20 proc. parku, zaś najmłodsze – do czterech lat stanowią 11 proc.

Najwięcej motocykli zarejestrowanych było w woj. mazowieckim (14,8 proc. wszystkich), następnie śląskim (10,9 proc.) oraz wielkopolskim (10,4 proc.). Najmniej motocykli zarejestrowały urzędy województw: opolskiego (2,6 proc.), lubuskiego (2,7 proc.) oraz świętokrzyskiego (2,9 proc.).

 

Pomimo stabilnej pozycji i dobrych perspektyw, w najbliższych latach polską branżę motoryzacyjną czekają liczne wyzwania. Główne z nich wiążą się z programem UE dotyczącym przejścia z pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi na zeroemisyjne do 2035 roku. Planowana transformacja będzie wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę, rozwój technologii i szkolenia pracowników. Aby sprostać tym oczekiwaniom niezbędna będzie restrukturyzacja linii produkcyjnych w polskich zakładach wytwórczych, które koncentrują się obecnie głównie na małych samochodach osobowych z tradycyjnymi silnikami. 

Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. produkcja pojazdów silnikowych na europejskich rynkach wschodzących spadła o 23 proc. W 2021 r. Europa była najsłabszym rynkiem świata w sektorze automotive. W drugim półroczu ubiegłego roku spadła ilość rejestracji nowych pojazdów. Początek roku 2022 pokazał, że liczba ta była niższa niż w analogicznych miesiącach w trzech ostatnich latach. Ma to związek m.in. z zakłóceniami łańcuchów dostaw i problemami z dostępnością materiałów potrzebnych do produkcji aut.

Polska będzie musiała zmierzyć się z perspektywą utraty przewagi konkurencyjnej w kilku segmentach branży motoryzacyjnej, co ma związek z rosnącymi kosztami pracy w kraju.

Poza bezpośrednimi skutkami wojny, w 2022 roku rynek motoryzacyjny w Polsce może być pod wpływem wielu czynników, między innymi rosnącej inflacji, problemów podażowych czy zmian podatkowych. Ponadto branże czekają znaczne podwyżki cen samochodów i stabilizacja sprzedaży, pojawienie się nowych produktów na rynku finansowania pojazdów i spadek udziału klasycznego leasingu, a także wzrost rynku elektryków.

Wciąż utrzymują się także problemy w dostawie mikroprocesorów, dostępności magnezu, czy też zaburzeń w łańcuchu dostaw, które w ubiegłych latach przyczyniły się do utrudnień w dostępności aut.

Podwyżki cen spowodowane są przede wszystkim ograniczeniami w produkcji samochodów na całym świecie – efekt będzie jeszcze większy po zamknięciu fabryk zlokalizowanych na terenie Rosji. W Europie dodatkowym czynnikiem stymulującym wzrost cen są zaostrzające się normy emisyjne nałożone przez UE, jak również wymogi dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdów w automatyczne systemy bezpieczeństwa.

Przedstawiciele firm motoryzacyjnych obecnych na polskim rynku przejawiają pesymizm oceniając zarówno obecną, jak i przyszłą sytuację branży.

Wskaźnik nastrojów menedżerów branży motoryzacyjnej wynosi 46 punktów i jest niższy aż o 23 punkty w porównaniu z wynikami badania przeprowadzonego w połowie 2021 roku. Z najnowszej edycji badania PZPM i KPMG pt. „Barometr nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych” wynika, że większość przedstawicieli branży nie spodziewa się zahamowania rozwoju elektromobilności – prognozując że do 2030 roku więcej niż co trzeci samochód osobowy będzie ładowany z gniazdka.

Światowy kryzys na rynku półprzewodników spowodował spadek sprzedaży w 8 na 10 firmach motoryzacyjnych działających na polskim rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *